Jakiś czas temu kurier przywiózł mi przesyłkę z Love Me Green, w której znalazło się sześć próbek (4ml i 8ml). Piękne opakowania zachęciły mnie do szybkiego otworzenia i użycia wszystkich kosmetyków. Jestem strasznie zadowolona. Peeling, oraz kremy do ciała i do twarzy okazały się strzałem w dziesiątkę. Wszystkie bardzo wydajne, o pięknych naturalnych zapachach. Największe widoczne efekty przyniosły kremy do ciała, które niemal natychmiastowo sprawiły że skóra stała się delikatna i dobrze nawilżona. Niewykluczone, że w przyszłości zamówię coś ze sklepu love-me-green.pl :)
18 września 2014
15 września 2014
Niedziela w Stadzie Ogierów
Zacznę od tego, że obejrzałam dzisiaj 'Gwiazd Naszych Wina' i uwierzcie mi, że przez długi czas nie mogłam dojść do siebie. Ten film jest cudowny i mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się również przeczytać książkę. No ale nie o tym miałam pisać.. Wczorajszy dzień razem z Cynią spędziłyśmy w Stadzie Ogierów w Gnieźnie. Jej koń startował w konkursie skoków przez przeszkody mini LL już na samym początku, ale zostałyśmy do końca zawodów zobaczyć jak radzą sobie nasi znajomi w wyższych klasach. Oprócz pobudki o 7 rano i powrotu w połowie na piechotę do domu (taa, moje biedne nogi :( ) było świetnie i udało mi się zrobić kilka przyzwoitych zdjęć.
11 września 2014
Po przerwie
Słuchajcie, ostatnio wydarzyło się sporo rzeczy. Większość z nich to te, o których za bardzo nie chcę mówić. Po prostu są zbyt osobiste. Chciałam już nawet porzucić bloga, ale pomyślałam sobie o wszystkich osobach, które go czytają. Może czasem tego nie widać, ale potem spotykam się z kimś na zlocie, czy koncercie i mówi mi 'Czytam twojego bloga. Kiedy dodasz coś nowego?'. To naprawdę miłe i cholernie motywujące, że jesteście ze mną i zaglądacie tutaj..
Ten post jest po to, aby powiedzieć Wam, że mimo przerwy nigdzie się stąd nie ruszam. Mam kilka zaplanowanych notek, więc nie powinno być aż tak źle z publikowaniem przez najbliższy czas. A tymczasem zdjęcia z ostatniego czasu. Niezbyt poukładane, ale przynajmniej nie zostawiam Was bez niczego.

Ten post jest po to, aby powiedzieć Wam, że mimo przerwy nigdzie się stąd nie ruszam. Mam kilka zaplanowanych notek, więc nie powinno być aż tak źle z publikowaniem przez najbliższy czas. A tymczasem zdjęcia z ostatniego czasu. Niezbyt poukładane, ale przynajmniej nie zostawiam Was bez niczego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)